Przytulne mieszkanko
Kasia wyprowadziła się do Poznania jeszcze na studiach, właśnie tu postanowiła zamieszkać i podjąć studia, przez cały czas mieszkała w akademiku. Ale koniec studiów był blisko, miała już swoją stałą pracę od ponad roku, mimo tego nadal nie było jej stać na mieszkanie, nawet na większy kredyt, do tego była samotna nadal. Przeglądała oferty, szukała mieszkania Poznań też od roku. Nic jak do tej pory się nie trafiło, mogła jedynie powiedzieć, że mieszkania Poznań do kupienia to nie dla niej. Zaczęła, więc szukać czegoś do wynajmu, potrzebowała teraz już na szybko mieszkania Poznań. I wtedy znalazła coś do kupienia, zupełnie niespodziewanie, za grosze właściwie, bo to dziupla mała była, mieszkanko dwadzieścia pięć metrów kwadratowych z mini łazienką i kuchnią w pokoju. Zdecydowała się od razu, bo za kredyt płaciłaby tyle, co za wynajem. Już miała plan jak sobie to wszystko zorganizuje, konieczne będzie wybudowanie antresoli i wtedy sobie poradzi z metrażem, był właściwie duży w porównaniu z tym, co miała do dyspozycji w akademiku. Wybrała sobie mebelki do kuchni, wszystko w ramach kredytu, w łazience zrobiła prysznic i wtedy zmieściła jej się praleczka, taka malutka.
ARCHIWUM
Kiedy młodym urodziły się bliźniaki, razem ze starszą córką mieli już trójkę dzieci. Postanowili poszukać większego mieszkania Poznań, wiedzieli, że na początku może dadzą radę, tylko dzieci bardzo szybko rosną i potrzebują przest
Ewelina i Gabryś byli tacy młodzi, mieli dopiero po niecałe dwadzieścia lat, a już chcieli mieszkać razem, szukali mieszkania Poznań. Było im wszystko jedno gdzie, byle nie było zbyt drogie, musieli wynająć. Przez wakacje mieli zarobić na