Mały metraż

Kiedy młodym urodziły się bliźniaki, razem ze starszą córką mieli już trójkę dzieci. Postanowili poszukać większego mieszkania Poznań, wiedzieli, że na początku może dadzą radę, tylko dzieci bardzo szybko rosną i potrzebują przestrzeni, do tego liczba różnych niezbędnych rzeczy zaczęła rosnąć w zastraszającym tempie. Dlatego nie było, na co czekać, codziennie szukali w ogłoszeniach odpowiedniego mieszkania Poznań, potem umawiali się i oglądali, nie mogli sobie pozwolić na nowe, więc oglądali same używane mieszkania Poznań. Transakcja musiała być wiązana, bo najpierw musieli sprzedać swoje, żeby kupić większe. Na początku chcieli się tym zająć sami, ale szybko odkryli, że nie są w stanie się tym zająć, mają przecież pracę i trójkę dzieci do obsługi w tym noworodki bliźniaki. Chcąc nie chcąc musieli skorzystać z usług biura nieruchomości. I tak było to dość uciążliwe, bo sami chodzi oglądać mieszkania i też musieli udostępniać swoje do oglądania potencjalnym klientom. Długo to trwało, zanim nadarzyła się odpowiednia okazja, a złożyło się idealnie, bo znalazła się osoba, która chciała zamienić duże mieszkanie na mniejsze i tym sposobem udało się wszystko załatwić dużo łatwiej.

 

ARCHIWUM

Wspólny korytarz

Młodzi dostali mieszkanie na własność, jedną jego część, drugą mieli otrzymać po śmierci staruszki. Staruszka była bardzo uprzejma, nie wymagała wiele pomocy, właściwie to nawet młodym pomagała, zawsze miała dobre słowo, nie zrzęd

Przytulne mieszkanko

Kasia wyprowadziła się do Poznania jeszcze na studiach, właśnie tu postanowiła zamieszkać i podjąć studia, przez cały czas mieszkała w akademiku. Ale koniec studiów był blisko, miała już swoją stałą pracę od ponad roku, mimo tego na